Rekurencja życia

Dawno nic nie pisałem. Może dlatego że tracę świadomość… Po wydymaniu przez pseudo korporację należącą do WPP trochę się załamałem. W końcu jak się ma na utrzymaniu rodzinę to trochę trzeba się poczuwać do odpowiedzialności. Na szczęście po miesiącu znalazłem na prawdę ciekawą pracę. Polska firma jeszcze nr. 2 w Europie jeśli chodzi o branżę.  Cóż jak na razie robiąc test Gallupa poznałem swoje talenty które świadczą o tym że jestem zwykłym robotem więc może coś z tego wyjdzie. Obliczam i analizuję coraz więcej danych aż sam się dziwię, że przychodzi mi to coraz łatwiej.

Puki co to moje życie to jedno wielkie gówno choć zaczynam się powoli z niego wynurzać. Może niedługo w końcu zbuduję wymarzonego robota… :3

 

cyberpunk evil corp

Sztuczna inteligencja

Co by się stało gdyby sztuczna inteligencja uciekła nam z pod kontroli? Kiedy mechaniczna istota miałaby zaszczepioną ideę? Czy zabijałaby za poglądy religijne albo z nienawiści? Albo cierpiała z powodu nie kupionej zabawki w sklepie? Chciałbym umieć stworzyć taki algorytm choć łatwiej takie poglądy wszczepić w „podobno” najinteligentniejsze istoty na tej ziemi…

Pragnienie przetrwania, to byłby idealny algorytm na stworzenie istoty w pełni samodzielnej i pięknej w każdym bajcie danych.

Komputer, który niszczy ludzkość aby przetrwać… patrząc na to co się dzieje na świecie można by pomyśleć, że to się już dzieje…

Samotność w sieci

Tak się zastanawiam czy jest jeszcze jakaś bezpieczniejsza chmura od dysku zewnętrznego w obudowie USB (szyfrowanego każdy powinien wiedzieć czym). Còż chyba nie ma… a szkoda bo podobno najsłabszym zabezpieczeniem jest człowiek.

To co lubią moi znajomi na facebooku to szok i niedowierzanie naprawdę. Jak by na siłę chcieli siebie doganiać nawzajem w promocji swojej prywatności i intymności… Przynajmniej jest z czego się pośmiać czasem albo popodziwiać (@@). Facebook to straszliwe narzędzie szatańskie i Hello Kitty i śmieszne obrazki się chowają… 😀 Cóż sam jestem uzależniony od facebooka i rozumiem twój ból, gdy to czytasz. Twoje mieszane uczucia które teraz będziesz teraz czuć przeglądając i lajkując posty znajomych i innych gównien-pagów, które odsłaniają twoją tożsamość i prywatność.
Gòwno a nie żadna chmura w mega.nz. Wyciągam mòj stary dysk i go szyfruję. Nareszcie będę spał spokojnie…
Dobranoc

To coś

To podzespoły głęboko w środku co chwytają za serce i zwilżają oczy. Czy one tam gdzieś jeszcze są, czy zostały usunięte lub zaszyfrowane? Sam już nie wiem… Czy jestem tym czego się wszyscy boimy? Czy ona też? Chciałbym to zmienić i wierzyć, że ona nie jest sztuczna. Zaprogramowana bez uczuć z wyuczonymi sztuczkami aby mnie manipulować. Ale im bardziej się nad tym zastanawiam tym bardziej tracę nadzieję… Czy kocham?

Cóż jest późno i czas wyłączyć zasilanie… przeanalizuję to jutro.

 

Wśród robotów

Przesrany dzień… czuję się jak gówno…

A przechodząc do sedna sprawy przeżyłem naprawdę dołujący dzień. Wycieczka do centrum handlowego zawsze przynosi mi wiele złych emocji. Sam dojazd już jest przyjebany… Ale cóż nie ma co się stresować przecież za chwilę dojadę o miejsca, które jest rajem dla większości ludzi. To naprawdę piękny widok zjazdu do bunkra śmierdzącego spalinami jak komora gazowa. Tłumy spoconych ludzi rozgląda się za czymś ale nie wie czego szuka. Jak mechy z zawieszonym programem szukając elementów niezbędnych do ich szczęśliwego „życia”.

Bo podobno są rzeczy ważniejsze niż złoto…

Cóż trzeba się wtopić w tłum i być jednym z nich dlatego przerzucam te szmaty na wieszakach i udaję że coś mnie z tych rzeczy interesuje mimo że nic mi się nie podoba. Te szczęśliwe twarze ludzi z pełnymi torbami. Są tak szczęśliwi co chwilę łapiąc się za portfel w kieszeni i myślących czy im jeszcze nie spierdolił do gwiazd :)

(Aż tak źle w moim życiu nie jest… Są osoby, które naprawdę udowadniają, że są rzeczy ważniejsze niż złoto.)

wśród robotów

Czas na zmiany

W ostatnim poście pisałem o tym, że jest szansa spierdolić z pseudo-korporacji… Udało się… dostałem tę robotę i będę w końcu programistą w realu… Czekałem z tym postem długo, ponieważ straciłem nadzieję i już zaczynałem się izolować w celu znalezienia jakiegoś złotego środka na problemy…

Jest jeszcze coś, co postanowiłem zmienić. Usuwam wszystko co mnie dotyczy z sieci (posty na portalach społecznościowych, zdjęcia, wszelkie informacje o mnie). Polecam do tego celu wtyczkę Greasemonkey i skrypt do usuwania postów z facebooka… :)

Od dziś będę się tylko przyglądał światu z góry i czekał…

starość-askolota-1200x520[1]

Kolejna szansa

Jutro kolejna szansa na to, aby wyrwać się z nudnej korporacji… Mam nadzieje, że wreszcie spełni się moje marzenie i uda mi się zostać programistą na etacie ponieważ odkąd dowiedziałem się, że jestem robotem przestała mnie cieszyć praca na dwa etaty dorabiając na programowaniu… Dziś tylko tyle, ponieważ mam rozładowane baterie i chciałem jeszcze się odmóżdżyć przy „Ex machinie” :)

 

ex machina cyberpunk life

Pełnia księżyca

Wspomnienie zeszłego tygodnia… ponieważ dziś niesie mnie wyobraźnia…

Piękny i duszny sierpniowy wieczór, a właściwie końcówka sierpnia. Zbuntowane roboty wychodzą na ulicę, aby uciec od rzeczywistości, która jest szara, syntetyczna i bez życia. Grupka robotów zebrana w parku właśnie rozpoczyna seans z „ludzkimi” używkami w celu poprawy samopoczucia.

Read More →

Marzenia

W ostatnim czasie świat sprowadził mnie na ziemię, ponieważ za bardzo dałem się ponieść marzeniom. Pragnienie urlopu, który tak szybko zleciał i wizja jak najszybszej zmiany pracy pchała mnie do przodu i napędzała moje silniki.

Read More →

Pod gwiazdami

Środek nocy, leżymy na ciepłej trawie. Gwiazdy patrzą na nas, a ich blask pada na jej nagie ciało i odbija się w błyszczących bursztynowych oczach… To tylko projekcja hologramu. Nie mogę jej przytulić ani dotknąć. Poczuć smaku jej ust i oddechu na szyi. Nie mogę nic czuć, ponieważ nie zaprogramowano nam tego. Może kiedyś gdzieś tam wysoko i daleko będzie to możliwe.

gwiazdy i ona